Pielęgnacja żółwia

Odpowiednia pielęgnacja żółwia zapewni mu długie życie w warunkach domowych, pozwoli też uniknąć wielu chorób i dolegliwości. Podobnie jak wiwarium ma zastąpić naturalne środowisko, tak wszelkie zabiegi hodowla- ne mają na celu odtworzenie, choćby w przybliżeniu, sposobu życia zwie- rzęcia w stanie dzikim. Trzeba pamiętać, że mimo naszych wysiłków i tak nie uda się stworzyć warunków, do jakich hodowany gatunek adaptował się przez tysiące lat. Postarajmy się więc dowiedzieć możliwie dużo o biotopie swojego żółwia, a także obserwować indywidualne zachowanie się poszcze- gólnych osobników tak, by nasze zabiegi zaspokoiły chociaż minimum jego rzeczywistych potrzeb. Poranne kąpiele żółwi lądowych zastąpią okresowe opady w strefie umiarkowanej i poranną rosę w klimacie gorącym, która pojawia się nawet na obszarach stepowych dzięki różnicy temperatury między nocą i dniem. Jest to w naturze jedyny w zasadzie bezpośredni kontakt żółwia lądowego z wodą, który nawet mając do dyspozycji akweny typu jeziora czy rzeki, bardzo rzadko pije wodę czy wchodzi do niej. Jakkolwiek żółwie znakomicie przystosowały się do braków wody w otoczeniu, to jednak czas, jaki mogą przeżyć bez niej, jest ograniczony. W okresie długotrwałej suszy żółwie lą- dowe zwalniają tempo przemiany materii aż do zapadnięcia w krótkotrwały sen letni włącznie. Żółwie błotne i wodne zagrzebują się w mule wysychają- cych jezior i stawów. W domowym terrarium, przy małej wilgotności powietrza, żółw jest szczególnie narażony na odwodnienie, zwłaszcza jeśli nie otrzymuje soczy- stej karmy. Temperatura przymusowej kąpieli powinna wynosić 30°C—35°C. Do kąpieli możemy użyć miski lub wanienki, a poziom wody powinien się- gać wysokości płytek brzeżnych pancerza. Przy większej ilości gadów — nieco niżej. Czas trwania kąpieli jest dość dowolny (zwykle 10—15 minut), w zale- żności od upodobań żółwia. Niektóre okazy traktują kąpiel jako wyraźną przyjemność, inne — jako zło konieczne. Kąpiele mają też znaczenie higie- niczne — żółwie chętnie wypróżniają się w wodzie, co ułatwia utrzymanie czystości w terrarium. W przypadku żółwia chodzącego po mieszkaniu (zwyczaj nie polecany ale stosowany przez hodowców) zalety takiego „wysadzania” są oczywiste. Woda do kąpieli może pochodzić prosto z wodociągu. Często kąpany i odpowiednio karmiony żółw nie będzie jej pił. W przypadku podejrzenia, że zwierzę rzuci się do picia (żółw świeżo kupiony, po długiej głodówce, trzymany w zbyt suchym terrarium) lepiej wodę przegotować i odstawić na jeden dzień. Kąpiele stosujemy przynajmniej raz w tygodniu. Żółwia można rów- nież kąpać codziennie i tak rozpoczynać jego dzień, naturalnie po przebu- dzeniu się zwierzęcia. Naświetlania (kąpiele słoneczne) stosowane możliwie często, zapew- nią żółwiom niezbędnie dla nich promieniowanie ultrafioletowe. W przy- padku deszczowego lata lub utrzymywania zimą żółwia w aktywności stosu- jemy naświetlanie kwarcówką. Powinno ono trwać 10—20 minut przynaj- mniej raz w tygodniu. Naświetlanie wykonujemy z odległości nie mniejszej niż 1 m i nie poprzez szybę. Należy przy tym zachować ostrożność, aby nie oślepiać siebie i żółwia. Spacery w pogodne dni, przy temperaturze minimalnej 20°C przy powierzchni gruntu, dobrze wpłyną na kondycję naszych ulubieńców (mo- wa tu oczywiście o żółwiach lądowych). Długie marsze pomogą im uniknąć otłuszczenia narządów wewnętrznych o co, przy obfitym karmieniu i braku ruchu w terrarium, nietrudno. Uwaga! Przy spacerach w parkach, na trawnikach itp. zwierzę narażo- ne jest na kontakt z zanieczyszczoną chemicznie roślinnością (wielkomiej- skie pyły i spaliny lub tereny spryskiwane środkami owadobójczymi). Wy- nośmy więc na przechadzkę żółwia najedzonego i unikajmy terenów ekolo- gicznie skażonych. Płaskie kamienie umieszczone w wystroju terrarium spełniają ważną rolę, bowiem ułatwiają ścieranie się pazurków, które u żółwi rosną całe życie. Jeżeli mimo to dojdzie do ich przerostu (tylne są zwykle nieco dłuż- sze, gdyż żółw kopie przednimi nogami) tak, że zaczynają się zawijać i przeszkadzają zwierzęciu w poruszaniu się, należy je przyciąć (jeśli są bar- dzo długie) lub delikatnie opiłować, jeśli przerost nie jest zbyt znaczny. Za- bieg nie dotyczy oczywiście żółwi wodnych i błotnych. Podobnie postępu- jemy przy przerastającym dziobie żółwia karmionego wyłącznie mięk- kim pożywieniem. Górna szczęka wydłuża się nadmiernie ku dołowi, haczykowato zachodząc na dolną. Umiejętne posłużenie się pilnikiem do paznokci jest bezpieczniejsze niż przycinanie dzioba nożyczkami. Zdarza się, że tarczka karkowa jest nadmiernie wydłużona i ma ostre zakończenie. Może ranić głowę gada często spoglądającego w terrarium do góry. Szpic tarczki spiłujemy pilnikiem lub małym kawałkiem cienkiego papieru ściernego (tzw. papier ścierny wodny). Podobnie postępujemy z nadłamaną lub pękniętą na krawędzi skorupą. Wszelkie czynności tego typu wykonujemy ostrożnie, aby nie skaleczyć skóry żółwia i świadomi fak- tu, iż tylko zewnętrzna warstwa rogu jest martwa, natomiast między pance- rzem kostnym i pokrywą rogową leży dobrze ukrwiony i wrażliwy naskórek. Smarowanie pancerza wazeliną lub kremem (może być do rąk) zwiększy jego elastyczność, eliminując mikropęknięcia i łuszczenie się w zbyt suchym terrarium. W pewnym stopniu uchroni go przed porysowa- niem i matowieniem (działanie piasku, kamyków itp.), poprawi też ogólny wygląd zwierzęcia. Zabieg wystarczy wykonać raz w miesiącu. Branie żółwia do ręki, głaskanie go itp. pieszczoty mijają się oczywiście z celem ze względu na niewrażliwą na bodźce zewnętrzne skorupę i zrogo- waciałą skórę — może to tylko niepotrzebnie zdenerwować zwierzę. Przew- racanie żółwia na grzbiet jest dla niego stresujące, może być odebrane jako zagrożenie. Także wykonywanie gwałtownych ruchów w polu jego widze- nia wywoła obronny refleks chowania głowy. Żółwie są w zasadzie głuche, przemawianie więc do nich nie ma sensu, natomiast postukiwanie w usta- lonym rytmie w szybę terrarium wywoła zainteresowanie i może stać się z czasem sygnałem do przyjmowania karmy, kąpieli itp. Żółwie na ogół łatwo się oswajają i zazwyczaj rozpoznają opiekuna. Jed- nak decydując się na chowanie żółwia musimy zdać sobie sprawę z tego, że nie będziemy mieć z nim takiego kontaktu jak z psem czy kotem a już na pewno nie będzie on (i nie powinien być) żywą zabawką dla dzieci. Źródłem radości i satysfakcji jest świadomość posiadania w domu niezwykłego i cie- kawego zwierzęcia, obserwacja jego zwyczajów i długie lata, jakie przeżyje on w zdrowiu pod naszą opieką.